niedziela, 9 marca 2014

Coffret D'Or Black Keep Liner WP (Super Sharp)

Niedziela,

Dalej jej nie lubię i nic na to nie poradzę. Jakby poniedziałek też był wolny, wtedy pewnie bym ją lubiła ;-) Postanowiłam dziś zamknąć temat obecnie przez mnie posiadanych kosmetyków Coffret D'Or. Pokazałam wam już cały zestaw  Coffret d’Or Fall 2013 Makeup Collection wersja numer 3 (<-klik). Został mi jeszcze jeden produkt, który kupowałam osobno. Jest to eye liner Coffret D'Or Black Keep Liner WP w wersji Super Sharp.

Sunday,

Still I don’t like it and there's nothing you can do about it. As if Monday was also free, then I would have liked Sundays ;-) I decided today to close the subcjet currently held by me cosmetics from Coffret D'Or. I have showed you a whole set Coffret d'Or Fall 2013 Makeup Collection version number 3 (<-click). One product that I bought separately left. It’s the eye liner Coffret D'Or Black Keep Liner WP version Super Sharp.


Zgodnie z informacjami na stronie producenta liner jest dostępny w dwóch wersjach  - Super Sharp oraz Standard. Jest to typowy produkt do kresek, wg założenia wodoodporny./According to the information on the manufacturer's website liner is available in two versions - Standard and Super Sharp. This is a typical product for lines, in assumption waterproof.



Produkt dostajemy w dobrze zamkniętym, plastikowym opakowaniu. Mamy więc gwarancję, że nikt go wcześniej nie otwierał./The product we get in a well-closed plastic bag. So we have a guarantee that no one before didn’t open it.



Po rozpakowaniu mamy cos, co przypomina srebrne, metalowe wieczne pióro oraz zamkniętą, foliową saszetkę./After unpacking, we have something that resembles the silver, metal fountain pen and the closed foil sachet.



Jak widać na zdjęciu, pędzelek jest czysty, więc nie był używany. Jest on bardzo cienki i odpowiednio elastyczny./As you can see in the photo, the brush is clean, so it wasn’t used. It’s very thin and respectively flexible.


Żeby uruchomić liner trzeba rozkręcić całe opakowanie, potem otworzyć saszetkę, w której znajdziemy nabój jak do pióra, wetknąć go w końcówkę z pędzelkiem i skręcić. Tusz samoistnie dociera do pędzelka. Jest też instrukcja obsługi, ale jakoś najpierw zrobiłam, a potem popatrzyłam, modląc się, żebym nie popsuła XD

To run the liner you need to untwist the whole package, then open the sachet, in which we find as a pen cartridge, insert it into the opposite end of the brush and turn twist. The ink itself reaches the brush. There is also a manual for user, but somehow I did all cby myself at first, and then I looked, praying that I wouldn’t screw it up XD






Liner to czerń w kolorze BK-34 wersja Super Sharp./Liner is a black color BK-34 Super Sharp version.



Tak prezentuje się na oku./This is how it presents on the eye.

Linia cienka/Thin line


Linia gruba/Thick line 


Powiem wam, że to mój liner numer 1. Kończyłam kolejne opakowanie linera z Lioele (<-klik) i zaczynałam zastanawiać się nad zmianą. Bardzo go lubię, ale trzeba mieć jakąś alternatywę, prawda? Szukałam liner w pisaku w pędzelku i to z cienką końcówką – trafiłam na Coffret D'Or Black Keep Liner WP (Super Sharp). Jestem z niego bardzo zadowolona. Używam go od ponad dwóch miesięcy praktycznie codziennie. Dla mnie liner służy głównie do zagęszczania rzęs, dlatego lubię, gdy szybko i sprawnie mogę narysować baaardzo cieniutką linię przy samych rzęsach i daje to dobry efekt. Ten produkt zdecydowanie mi to umożliwia. Jeśli potrzebuję zrobić grubszą kreskę – nie ma problemu – również szybciutko ja narysuję w formie na jaką mam ochotę. Bardzo podoba mi się, że odcień to klasyczna elegancka czerń, a nie szary, który z kolejną nałożona warstwą zamienia się w czarny. Kolor nie blednie. Dużym plusem jest eleganckie opakowanie przypominające wieczne pióro i bazujące na jego mechanizmie. Czyli mamy nabój, który jak się zużyje możemy dokupić i wymienić. Uważam, że to rewelacyjny pomysł. Co do wodoodporności – nie sprawdzałam. U mnie się nie rozmazuje, zmywa się ładnie Biodermą Sensibio, nie mam z nim problemu. Ale ja nie oczekiwałam wodoodporności. Jak zwykle problemem jest cena i dostępność. Na sieci można go dostać w cenie około ¥3150 JPY lub pomiędzy 35-45$. Dla mnie super produkt.

Let me tell you, it's my number 1 liner. I was finishing another piece of Lioele’s liner (<-click) and I started to think about change. I really like it, but you have to have an alternative, right? I looked liner in pen with the brush  and with a thin tip - I found a Coffret D'Or Black Keep Liner WP (Super Sharp). I’m very pleased with it. I use it for more than two months almost every day. For me, the liner is mainly used for thickening eyelashes, so I like when I can quickly and efficiently draw sooooo thin line at the same lashes and gives a good effect. This product definitely lets me do it. If you need to make a thicker line - no problem - I also draw fast in a form I want. I really like that shade is a classic elegant black, not gray, which with another applied layer turns to black. Color doesn’t fade. A big plus is the elegant packaging resembling a fountain pen, and based on its mechanism. So we have a cartridge that when we use it out we can buy refill. I think that this is a sensational idea. About waterproof - I didn’t check . For me it doesn’t smear, washes up nicely with Bioderma Sensibio, I have no problem with it. But I didn’t expect water resistance. As usual, the problem is the price and availability. On the web you can get it for around ¥ 3,150 JPY or between $ 35-45. For me, a great product.


Muzycznie/Musically

Od tygodnia słucham muzyki filmowej z Bondów i postanowiłam was nią uraczyć. Chyba każdy zna czołówki z Bondów – zawsze są bardzo dobrze przygotowane, a piosenki przechodzą do historii. Dziś pierwsza, którą wam pokażę – a-Ha i „Living Daylights” :-)

For a week I listen to film music from Bond’s movies and I decided to share it with you. I think everyone knows the leaders of Bonds - are always very well prepared, and the songs go down in history. Today, the first, that I 'll show you - a- Ha and "Living Daylights" :-)

14 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba :-)
    Super pomysł z wymiennymi wkładami :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda świetnie! wkład jak w piórze do pisania, miałam kiedyś takie :)
    sama do pisaczków mam uraz, wolę żelki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałam żelki do momentu nie poznania tych pisaczków :-)
      Ten jest bardzo dobry :-)

      Usuń
    2. ja miałąm tylko jednego pisaczka, od Armanka, był małym koszmarem ;) zostawiłam sobie na pamiątke :P

      Usuń
    3. Też miałam kilka pisaczków koszmarnych tu od nasz, potem przerzuciłam się na żeliki, a potem wpadł mi w łapy Lioele i jakoś tak został na długo. A teraz mam ten i jest bardzo dobry i chętnie przy nimzostanę, ale może sprawdzę ich żeliki też ;-)

      Usuń
    4. sprawdź koniecznie, żelki mają z reguły wielką moc :D

      Usuń
    5. Ok, obiecuję sprawdzić i zrecenzować specjalnie dla Ciebie :-)

      Usuń
  3. Kreski robi perfekcyjne! W dodatku wygląda jak pióro kulkowe, które miałam dawno temu w podstawówce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak położyłam je obok mojego wiecznego pióra Parkera, to wszyscy myśleli, że mam dwa XD
      A do kresek jest niesamowicie wygodny :-)

      Usuń
  4. Zaczarowany ołówek - dosłownie i w przenośni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiło mnie to, bo ta firma jest mi zupełnie nieznana. A takie rzeczy lubie :)) Dotychczas użyała linera z Loreal i w sumie jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to jedna z firm należących do koncernu Kanebo i to na prawdę dobra półka :-)
      Koncept, wykonanie i jakość na wysokim poziomie :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...