poniedziałek, 22 października 2012

TAG Moje blogowe sekrety

To mó trzeci TAG – tym razem o blogowych sekretach. Jak zwykle otagowała mnie Silverose  jako top spamerkę XD choć równie mocno zachęcała heavenrain. Przepraszam moich zagranicznych gości, że tym razem nie tłumaczę posta.


Teraz trzeba uzbroić się w cierpliwość ;-)


1. Ile czasu prowadzisz bloga i jak często publikujesz posty?

Blog powstał we wrześniu 2011 roku właściwie z inicjatywy Mii, miałam być jedynie osobą towarzyszącą. Posty obecnie staram się wstawiać co drugi dzień. Wszystko zależy od tego, czy mam czas pisać, a z tym bywa różnie :-) No i dodatkowo czas na tłumaczenie na angielski (pomińmy jego jakość XD)

2. Ile razy dziennie zaglądasz na bloga i czy robisz to w pierwszej kolejności?

A to bywa różnie. Ludzie przed pracą często włączają telewizory, ja komputer. Czemu? MUZYKA :-DDD. Przy okazji włączam „często odwiedzane” i tam mam blog. Czasem w przerwie na śniadanie w pracy. No i wieczorami, gdy już mam święty spokój, zaglądam do wszystkich blogów, które lubię. Nie zawsze  się loguję. Czy w pierwszej kolejności? Nie.

3. Czy Twoja rodzina i znajomi wiedzą o tym, że prowadzisz bloga?

Znajomi tylko niektórzy. Rodzina wie. Z resztą to oni ciągle namawiają mnie, bym rozwijała się w kierunku wizażu.

4. Posty jakiego typu interesują Cię najbardziej u innych blogerek?

Różne. Dużo zależy od tego jak ktoś pisze. Ważne jest dla mnie co autor bloga chce przekazać. Przez sposób pisania odbieram daną osobę i to właśnie to w dużej mierze powoduje, że wracam do niej. Lubię recenzje kosmetyków, jak i wiele innych. Nie umiem określić, co lubię najbardziej.

5. Czy zazdrościsz czasem blogerkom?

Hmm... Nad tym się nie zastanawiałam. Lubię się cieszyć szczęściem innych, więc zazdrość mi się nie zdarza, zwłaszcza w rzeczach materialnych. Nie potrzebuję cudów nie wiadomo jakiej kategorii. Pracuję, zarabiam i odkładam na to co chcę ;-) Często blogerki biją się o obserwatorów, bo to świadczy niby o popularności, więc pojawiają się rozdania. Mnie wystarcza to co mam. Jeśli ktoś decyduje się być moim obserwatorem, to znaczy, że podoba mu się to co robię i chce to pokazać. Wraca, czyta i komentuje – rozmawia ze mną. To warte jest znacznie więcej niż wielka cyfra obserwatorów i komentarze – „super blog”.

6. Czy zdarzyło Ci się kupić jakiś kosmetyk tylko po to, by móc go zrecenzować na swoim blogu?

Uhhh... Nie. Zarabiam, ale to nie znaczy, że tyle, żebym nie miała co robić z kasą.  Z resztą nawet jeśli bym miała jej tyle, to jest wiele innych rzeczy, na które wolałabym wydać :-)

7. Czy pod wpływem blogów urodowych kupujesz więcej kosmetyków, a co za tym idzie, wydajesz więcej pieniędzy?

Wręcz odwrotnie – kupuję mniej i rozsądniej. Dla siebie typowo – mniej, dobieram staranniej produkty i przekładam jakość, kompatybilność z moimi potrzebami a nie cenę. Ograniczam się, choć przy makijażach trzeba mieć niezły arsenał kolorówki ;-)

8. Co blogowanie zmieniło w Twoim życiu?

Rozwinęło :-) Jest to inna forma prezentacji tego co lubię robić. Moje rozmowy z wami pod postami dają mi wiele radości i często powodują szeroki uśmiech. Do tego poszerzyło światopogląd kosmetyczny, zwłaszcza w dziedzinie pielęgnacji. Wiem, że w razie wątpliwości mogę poszperać na innych blogach, popytać i dowiedzieć się więcej :-)

9. Skąd czerpiesz pomysły na nowe posty?

Ze wszystkiego. Tego co widzę, tego czego słucham, tego co używam. Czytam czyjeś wpisy i myślę „fajny post, mogłabym napisać o...”, słucham muzyki i widzę jakiś obraz, który mogę oddać w makijażu, patrzę za okno i myślę – super kolory na makijaż, używam czegoś, stwierdzam, że chcę się podzielić moją opinią i skonfrontować ją z czytelnikami itd. :-)

10. Czy miałaś kiedyś kryzys w prowadzeniu bloga, tak że chciałaś go usunąć?

Owszem. Może nie myślałam o usunięciu go, ale odstawieniu na czas nieokreślony.

Dodatkowe pytanie:
11. Co najbardziej denerwuje Cię w blogach innych dziewczyn?

Walki o obserwatorów, rozdania, które mają tylko ich przyciągać, sponsorowane recenzje, które mydlą oczy, pisanie postów na siłę, brak szacunku dla komentatorów przez nie odpowiadanie na komentarze itd.

Ponieważ większość z moich ulubionych blogerek już bawiła się w ten TAG, nie taguję nikogo. Kto nie robił, a ma ochotę się pobawić jest mile widziany. Dajcie znać, jeśli zrobicie w komentarzach – zajrzę do was :-)

Black Cat (Kate)

16 komentarzy:

  1. bardzo ciekawie odpoweidzialas na pytania, podoba mi sie Twoje podejscie do blogowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe odpowiedzi. :) Fajnie, że rodzina Cię dopinguje.
    pyt.5 - 100% się zgadzam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopingują mnie, bo mam stałą pracę w zupełnie innym zawodzie, a mam możliwość, od kiedy nie pracuję 7 dni w tygodniu po 14 godzin ;-)

      Usuń
    2. No tak, jak ma się stały dochód, rozmowa jest zupełnie inna. ;)

      Usuń
    3. Prawda, jak to dużo zmienia? :-)

      Usuń
  3. ja jestem z tych co pierwsze włącza telewizor:D fajne odpowiedzi, właśnie między innymi za takie podejście Cię lubię:):*

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie...te rozdania. Do mnie jakiś anonim napisał czy z okazji roku bloga będzie jakieś rozdanie. Ależ mnie to zirytowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to w związku z tym, że kupujesz azjatyckie kosmetyki, a nie każdy je ściąga, więc pewnie ów anonim myślał, że stanie na rzęsach, żeby wygrać rozdanie. Swoją drogą, co to jest rozdanie? Robienie konkursów, które mają wykazać kreatywność ludzi owszem, ale rozdanie???....

      Usuń
  5. zdrowe myślenie. jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...