wtorek, 6 stycznia 2015

Inglot Rainbow Freedom System Eye shadows Nr 101 i 107

Cienie Inglota pojawiły się w moich ulubieńcach roku. Oczywiście nie był to przypadek :-) Lubię się z nimi już bardzo długo i stopniowo uzupełniam ich kolekcję, która rośnie w siłę. Zimą często noszę się w stonowanych matowych brązach, które świetnie wkomponowują się w klasyczny makijaż. Znalazłam sobie w tej kwestii duet idealny, który w połączeniu z cieniem Iglot 353 Matte (<-klik) jest dla mnie niezawodnym zestawem. Są to cienie Inglot Rainbow Freedom System Eye shadows Nr 101 i 107.


Wkłady tradycyjnie dostajemy jak wszystkie inne – kartonowe pudełeczka + wkłady w zabezpieczony zgrzaną folią.


Składy

Zabieg rozpakowywania kończymy lądowaniem wkładów w paletce.


Oba wkłady, to matowe brązy, które fantastycznie przechodzą tworząc świetny gradient kolorystyczny. Nr 101 składa się z 3 jasnych odcieni, zaś 107 z nieco ciemniejszych.


Ode mnie. Gdy pierwszy raz im się dobrze przyjrzałam, stwierdziłam że będą świetnym kompletem i trzeba je sobie sprawić. Od początku pasowały mi do bazy pod klasyczny retro makijaż z czarną kreską. Lubię maty od Inglota, ponieważ mają naprawdę dobrą pigmentację i trwałość. Do tego łatwo je rozetrzeć i się nie osypują. Stąd moja sympatia do tego zestawu jest ogromna. Ja je polecam :-)


Cena za wkład to 16,00 zł za 2,5g. Poniżej macie zdjęcie, jaki wyglądają oczy w zestawieniu z całym makijażem w wersji, którą bardzo lubię :-)



12 komentarzy:

  1. Sama nie wiem ,który zestaw mi sie bardziej podoba. Nadal jednak mam w pamięci szarości :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne maty i dobra pigmentacja. Z takimi cieniami to aż chce się pracować:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Są świetne i bardzo dobrze się z nimi pracuje :-)

      Usuń
  3. Piekne odcienie, przy tym wszystkie Ci pasują i są całkiem delikatne :))
    Przyjemnego wieczoru Kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo Marysiu :-)
      Wzajemnie :-)

      Usuń
  4. Piekne trójkąciki Inglot stworzył :D hihi Nie wiem który fajniejszy. Chyba w sześciokąciku. Wszystko jest na swoim miejscu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł jest bardzo fajny i bardzo praktyczny :-) A ten zestaw dla mnie się idealnie uzupełnia :-)
      Sześciokącik mówisz.... XD :-D:-D:-D

      Usuń
    2. No tak w tym sześcikąciku najbardziej zacnie się prezentują :D hihi

      Usuń
    3. Grunt to prezencja sześciokąciku XD

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...