wtorek, 19 listopada 2013

Real Techniques by Samantha Chapman Lash-Brow Groomer

Hej,

Na dziś przygotowałam wam kolejną porcję Real Techniques by Samantha Chapman. Jak na razie  z serii do oczu opisałam Starter Set (<-klik), teraz przyszedł czas na Lash-Brow Groomer.
Hey,
For today I prepared another portion of Real Techniques by Samantha Chapman. So far for the eyes, I described Starter Set (<- click), now it's time for Lash - Brow Groomer.



Opakowanie wygląda dokładnie tak samo jak we wcześniej opisanych :-)/Packaging looks exactly the same as in the previously described :-)



Tradycyjnie mamy aluminiową rączkę, fioletową (seria your eyes/enhanced), na której z jednej strony widnieje napis „Real Techniques by Samantha Chapman” a z drugiej „Lash-Brow Groomer”.

Traditionally, we have an aluminum handle , purple (series your eyes / enhanced ), that on the one side has an inscription "Real Techniques by Samantha Chapman" on the other, " Lash-Brow Groomer ".



Jak wszystkie pędzle Real Techniques pędzle zakończony jest gumową końcówką./Like all Real Techniques brushes is finished with rubber tip.


Akcesorium składa się z dwustronnej końcówki – z jednej mamy nylonowy grzebyk do brwi, z drugiej grzebyk do rzęs./ Accessory consists of a two-way end - the one we have nylon comb for the eyebrows, on the other comb the lashes.


Przyznam się wam szczerze, że rozwaliłam tego typu grzebyki z Maestro co najmniej dwa. Nie wiem co z nimi było nie tak. Nie mniej jednak mimo mojego sceptycznego podejścia postanowiłam sobie kupić ten z Real Techniques. Powiem, że nawet jestem z niego zadowolona. Co prawda do brwi używam najczęściej tego, który mam  w konturówce z Lioele, ale ten jest bardzo fajny, choć dość twardy. Natomiast grzebyk do rzęs to istne narzędzie tortur XD Nie to, że nie jest skuteczny, ale składa się z metalowych ząbków, które niby są tępawe, ale nie do końca. Jeśli komuś się ręce trzęsą, albo nie ma wprawy to lepiej żeby go nie używał – spokojnie można sobie nim zrobić krzywdę i uszkodzić oko. Ja go bardzo lubię, bo bardzo dobrze rozdziela rzęsy, ale jest troszkę niebezpieczny, dlatego posiada plastikową osłonkę :-)

I must confess honestly that I ruined at least two these kinds combs from Maestro. I don’t know what was wrong with them. Nevertheless, despite my skepticism I decided to buy the one from the Real Techniques. I will say that I’m even pleased with it. Although for the eyebrows I use the most the one, which I have in liner from Lioele, but this is very nice, although quite hard. However, eyelash comb is a veritable instrument of torture XD Not that it isn’t effective, but it is made up of metal teeth that are supposed to be blunt, but not quite. If someone has  shaking hands  or doesn’t have practice it’s better to not use it - you can easily do harm and damage to the eye. I really like it, because it separates the lashes very well, but it's a little dangerous , so it has a plastic cover :-)



Grzebyk czyszczę spryskując chusteczkę płynem do pędzli z Iglota i dokładnie wycierając./Comb clean with the tissue spraying brush cleanser from Iglot and thoroughly wiping .


W Polsce kosztuje od 30,00 zł, w zależności od sklepu. Na stronie producenta widnieje cena 6,00 $, a na youtubie znajdziecie tutorial Sam do Lash-Brow Groomer (<-klik).

In Poland it costs about of 30,00 PLN, depending on the store. On the producer website price is 6,00 $, and on youtube you will find  Sam's tutorial to Lash-Brow Groomer (<-click).


Dodatkowo znów nominowano mnie do Liebster blog (<-klik) – tym razem jest to Cukierkowa (<-klik) i stwierdziłam, że na pytania odpowiem./In addition, I was nominated again for the Liebster blog (<-click) - this time it's Cukierkowa (<- click) and I found that I’ll answer the questions.


1. Najładniejsze imię damskie i męskie? – Nie mam, dla mnie imię musi pasować do właściciela :-)
2. Ulubiony serial? – Nie oglądam telewizji, ale kiedyś za dawnych czasów Ally McBeal i La femme Nikita
3. Ulubiona część garderoby? – Bielizna XD
4. Ulubione słodycze? – Nie mam jednego :-) Dobre czekolady, ciasta itd ;-)
5. Co najbardziej lubisz w prowadzeniu bloga? - To że mnie odwiedzacie, czytacie, komentujecie i w jakiś sposób poznaję niesamowitych ludzi :-) Dodatkowo uczę się pisząc posty i jest moją odskocznią od rzeczywistości :-)
6. Jakie masz plany na najbliższy rok?  - ODPOCZĄĆ!!!
7. Ulubiona firma lakierów do paznokci? – China Glaze :-DDD
8. Najprzystojniejszy aktor? – Nie mam takiego :-)
9. Wymień 3 ulubione blogi :) – Moje ulubione blogi są w moim blogrollu i Favourite :-)
10. Jedna rzecz którą lubisz w swoim wyglądzie? Oczy :-)

1. The most beautiful name for men and women ? - I don’t have, for me, the name must match the owner :-)
2. Favorite TV series ? - I don’t watch TV, but from the  old days, Ally McBeal  and La Femme Nikita.
3. Favorite piece of clothing ? - Underwear XD
4. Favorite candy? - I don’t have one :-) Good chocolate and cakes ;-)
5. What do you like most about running a blog? - The fact that you visit me, read, comment and somehow I’m getting to know amazing people :-) In addition, I’m learning a lot and writing posts is my escape from reality :-)
6. What are your plans for next year? – GET SOME REST !!!
7. Favorite nail polish company? - China Glaze :-DDD
8. The most handsome actor? – I don’t have one:-)
9. Your three favorite blogs :) - My favorite blogs are in my blogroll and Favourite :-)
10. One thing I like about your appearance? Eyes :-)

Muzycznie na dziś – Miriam Makeba, czyli pochodząca z Johannesburga „Mama Afryka”. Najbardziej znana z utworu „Pata Pata”. Ja ostatnio zawiesiłam się na jej wykonaniu brazylijskiego „Chove-chuva” Jorge Bena, które możecie posłuchać poniżej :-)

Musically for today - Miriam Makeba, or coming from Johannesburg “Mama Africa”. Most famous for the song "Pata Pata". I recently stuck on her performing brasilian “Chove-chuva" by Jorge Ben, which you can hear below :-)
 

19 komentarzy:

  1. W życiu nie spróbowałabym nawet tej części do rzęs. Wolę posługiwać się umytą szczoteczką ze starej mascary. Miałam kiedyś takie narzędzie tortur tylko,że z plastikowymi "igiełkami" na szczęście szybko się połamały :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam 2 z Maestro i oba padły. Ten jest solidny, ale trochę niebezpieczny ;-) Mnie tam odpowiada ;-)

      Usuń
  2. ten grzebyk do rzęs wygląda jak istne narzędzie tortur.. z moim szczęście bym sobie oko wydłubała :P
    ja też u siebie chyba oczy najbardziej lubię :D hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja na razie igram z ogniem XD Ale jeszcze oka mi się nie udało wydłubać XD
      Patrz, jakie my zgodne jesteśmy :-)

      Usuń
  3. Odpowiedź na pytanie o lakierach była w Twoim przypadku oczywista :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Martim, ale ja uwielbiam grzebyki, jeśli chcę danego dnia wyczarować efekt idealnie rozczesanych rzęs, to korzystam z grzebyczka albo szczotki z poprzedniego tusza :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. please, wykasuj to "m", miało być Marti, nie wiem jak "m" się tam znalazło :P

      Usuń
    2. Nie mogę edytować waszych wypowiedzi, więc nie usunę :-(
      Ale Marti się nie obrazi :-)
      To tez jest sposób :-)

      Usuń
  5. Ja nawet mam coś takiego :) Nie czesto korzystam, ale zdarza mi się i jest ok :)
    Miłego dnia Kociaku :*
    Ściskam ( nie za macno, w koncu nie chce Cie udusić) :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz, czyli dość popularne narzędzie :-)
      Wzajemnie Cleo :-*
      Można - można też zagłaskać XD ;-)

      Usuń
  6. No, to ja bym sobie albo oko wydłubała. xD

    No przecież nie da się wybrać jednej rzeczy ze słodyczy. o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś mnie nie dziwiłaś tą wypowiedzą XD

      Prawda? Tyle tego jest....

      Usuń
    2. I z tego ogroma pyszności wybrać jedna rzecz. Przecie to niemożliwe!

      Usuń
  7. O, ciekawy ten grzebyk! Mi się wala w szufladzie jakiś taniutki ale plastikowy, który ma dość grube plastikowe ząbki i niestety wcale nie wchodzi miedzy rzęsy i nie rozczesuje raczej. Taki metalowy z cienkimi i ostrymi ząbkami byłby lepszy, chociaż stara szczoteczka od mascary się u mnie póki co dobrze sprawdza, kiedy trzeba rzęsy rozczesać:)

    Ze słodyczy ostatnio najbardziej lubię ptasie mleczko z Milki, Bounty (mój narzeczony mówi na nie 'Blanti' :mdleje: oraz drożdżówkę własnego wypieku:D Ehhh... wiecznie 'nienażarta' jestem:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się nie boisz, to polecam, bo wart uwagi :-)

      Ha - ja ostatnio pochłaniam notorycznie drożdżówki, które piekę regularnie, dlatego w ostatnim haulu pokazałam mój wypiek,:-) Witam w klubie :-D

      Usuń
  8. An essential tool by my book. :) It's easy to underestimate the importante of this specific tool but I think it does a one a kind job!

    xx, Sandra @ Blasfemmes

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Sunshine :-) For me this tool is very important too :-) And you're right :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...