niedziela, 1 czerwca 2014

Shiseido Tsubaki Head Spa Conditioner


W zeszłą niedzielę pisałam wam o szamponie Shiseido Tsubaki Head Spa Shampoo (<-klik). Oczywiście szampon nie był zakupiony samodzielnie i mam do niego odżywkę, o której dziś wam postanowiłam napisać :-)

Last Sunday I wrote to you about Shiseido Tsubaki Head Spa Shampoo (<-click). Of course, the shampoo was not alone and I bought with it a conditioner, about which I decided to write to you today :-)


Odżywkę, tak jak szampon, kupiłam w pojemności 550 ml, w opakowaniu z zakręcanym dozownikiem. Również do niego można dokupić sobie szaszetkę z uzupełnieniem 400 ml. Różnica w opakowaniu polega na tym, że szampon ma butelkę przezroczystą, a odzywka nie :-)

Conditioner as shampoo, I bought a capacity of 550 ml, in a packaged with a screw feeder. Also, you can buy a refill to it of a capacity 400 ml. The difference in the package is that shampoo has a transparent bottle, and conditioner not :-)




Odżywka jest kremowa, w kolorze mleczno – żółtym i pachnie równie niesamowicie, co szampon :-)/Conditioner is creamy, in milky-yellow color and smells as amazing as shampoo :-)


Ode mnie. Ogólnie nie przepadam za tego typu odżywkami, bo obciążają włosy i to dość mocno. Niestety dokucza mi przetłuszczanie, więc najczęściej omijam je szerokim łukiem.  Tym razem, jako że kupiłam komplet, używałam jej regularnie z szamponem do każdego mycia. Kładłam jedną pompkę na odciśnięte włosy, zostawiając kilka centymetrów od skóry głowy. Podobno tę odżywkę nakłada się również na skórę głowy, ale nie mam odwagi tego sprawdzać. Po około 2-3 minutach spłukiwałam. Włosy po niej świetnie się rozczesują, są gładkie, miękkie, zupełnie inne w dotyku, niż po tym czego do tej pory używałam. Po pierwszym miesiącu zastanawiałam się, czy to oby moje włosy są. Po 3 miesiącach moja fryzjerka powiedziała, że włosów w tak dobrej kondycji to jeszcze nie miałam. Obecnie razem z szamponem używam raz na tydzień. Na e-bayu kosztuje od 15,00-25,00 $ za 550 ml. Mnie ta seria bardzo pasuje i się z nią polubiłam, ale wiem, że każdy musi sam spróbować :-)

From me. Generally I don’t like this type of conditioners, because they are pretty heavy for hair. Unfortunately I have oily hair, so mostly I avoid them a wide berth. This time, because I bought a set, I used it regularly with shampoo for each wash. I put one pump on slightly squeeze form water hair, leaving a few inches from the scalp. Apparently, you can applie this conditioner to the scalp, but I don’t have the courage to check. After about 2-3 minutes, I wash it out. After using it hair was easy to comb, smooth, soft, quite different to the touch than after what I used so far. After the first month I was wondering if it’s really my hair. After 3 months, my hairdresser said that I didn’t have hair in such good ever. Today, along with the shampoo I use it once a week. On e-bay costs from 15,00-25,00 $ per 550 ml. This series very fit me and I liked it, but I know that everyone has to try to know :-)




Muzycznie/Musically

Ktoś jeszcze pamięta takie ciekawe postacie z dawnej sceny muzycznej? ;-)/Anyone else remember such interesting characters from the old music scene ? ;-)

Billy Idol – Rebel Yell


12 komentarzy:

  1. Ja bym chciała położyć łapki na tej czerwonej serii :-)
    A jak na razie jestem mego zachwycone ze spray-a Smart Touch, tego co go ostatnio nabyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwona nie dla mnie - zdecydowanie.
      Natomiast tego spray'a sama chętnie bym spróbowała :-)

      Usuń
  2. Mi za niedługo będzie się kończyć odżywka z serii Shining, a że Damage Care już używałam, to następnym zakupem będzie właśnie Head Spa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa, jakie na Tobie wrażenie zrobi ta odżywka :-)

      Usuń
  3. Zaskakuje mnie to Shiseido na każdym kroku :)
    Super, że piszesz o takich rarytaskach, bo normalnie bym nawet ie wiedziała, że istnieją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem sporo bardzo fajnych i wartościowych rzeczy można przez przypadek znaleźć :-)
      Ja akurat tymczasowo dłubę się w Kanebo i Shiseido, choć coś tam jeszcze dłubę przy okazji ;-)
      Poza tym, tak jak ja u Ciebie nauczyłam się masę ciekawych rzeczy, tak czasem myślę, że może w ten sposób ja komuś coś podpowiem :-)
      Cieszę się, że podobają Ci się te posty :-)

      Usuń
    2. Czyli mamy obie na siebie dobry wpływ :D hihihi
      :****

      Usuń
    3. Dokładnie - mamy dobry wpływ, bo psujemy się nawzajem i jest super XD
      :-***

      Usuń
  4. Hello dear Kate,
    Long time no see. :)

    Hope you're doing great and looking forward to follow your regular updates!! Thanks for the sweetest comment, as always.

    <3

    xx, Sandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Sandra :-) <3

      You're back at last :-)
      You know, how I love to read your blog, so I'm so happy, that you'll write again :-)

      Usuń
  5. Cena przy tak dużej pojemności wcale nie wydaje mi się tak wysoka jak w przypadku innych kosmetyków Shiseido.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, źle nie jest, natomiast z dostępnością jest kiepsko, bo tylko sieć :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...