wtorek, 2 grudnia 2014

Clinique Chubby Stick 11 Two Ton Tomato

Zgodnie z obietnicą z poprzedniego posta, dziś pokażę wam mój stosunkowo nowy nabytek, który pojawił się zupełnie przypadkowo, aczkolwiek jestem z niego bardzo zadowolona. Na dziś mam dla was Clinique Chubby Stick w kolorze 11 Two Ton Tomato.


Jak pewnie większość z was pamięta, Chubby Stick, który już dawno dohodował się całej rodzinki kredeczek do ust, oczu i policzków (jak również podróbek i naśladowców XD), to balsam nawilżający do ust, o określonym kolorze w automatycznym ołówku. Zawiera ekstrakt z mango i masło shea.



Tak wygląda w porównaniu do pełnowymiarowego produktu :-)


Kolor, który jest dostępny w formie mini kredeczki to nr 11 Two Ton Tomato – czyli piękna pomidorowa czerwień :-)



A tu mały pokaz, jak prezentuje się na ustach  :-)


Zdania co do tego produktu nie zmieniałam od kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po mój ukochany kolor - 09 Heaping Hazelnut (<-klik). Jest to świetny produkt, który nawilża usta, daje subtelny kolor, który mimo to można stopniować, ma bardzo wygodną formę wykręcanej kredeczki i nie zamieniłabym go na nic innego. A ta miniatura to jak dla mnie możliwość zabawy kolorem, który jednak na sobie rzadko używam, choć nie powiem, że nie lubię czerwieni na ustach. Ta jednak jest subtelna i daje możliwość stopniowania koloru, więc zaczęłam ją używać w dziennych makijażach :-) Jeśli macie ochotę, jest chyba jeszcze dostępna w Douglasach za 29,00 zł :-)


Muzycznie

Taki bardzo pozytywny numer z soundtracku „Rybek z ferajny” ;-)

Christina Aguilera – Car Wash


8 komentarzy:

  1. Ja ogolnie nieustannie slysze dobre recenzje o firmie clinique. Sama sie zastanawiam czy sie na cos npokusic :-) piekny kolorek tej kredki. Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam różne zdanie w zależności od produktu :-) Ale Chubby Sticka polecam zawsze :-)

      Usuń
  2. Na Twoich ustach ten kolor wygląda bardzo ładnie. Ja w drogerii wypróbowałam któryś z różowych odcieni, ale stwierdziłam, że zdecydowanie wolę mocniej kryjące szminki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest wersja balsamowa :-) Jest wersja intense :-) Tu masz mocniejsze kolory :-)

      Usuń
  3. Jest, jest nawet wczoraj widziałam ,bo promocje na ten miesiąc niestety nie za bardzo się zmieniły :-/

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny z niej pomidorek! Nawet ja bym się chyba na taką czerwień odważyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że spokojnie by Ci się spodobał :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...