niedziela, 2 czerwca 2013

Poznaj Avon Colour część XVIII - Avon Podkład Rozświetlająco – Antystresowy w kolorze Nude/Get to know Avon part XVIII - Avon Calming Effects Foundation in Nude

Cześć,

Dziś na chwilę wrócę do Avonu – znów seria, którą zaniedbałam. Dlatego pokażę wam dziś jedyny podkład z Avonu, który używam, jeśli używam podkładów – w każdym razie do póki nie znajdę takiego, z którego będę zadowolona innej marki :-) Mowa tu o podkładzie rozświetlająco – antystresowym w kolorze Nude.

Hi there,

Today, for a while I go back to Avon - another series that I neglected. So I'll show you today the only foundation of Avon, which I use when I'm using foundations - at least for as long as I don’t find one for othr brands, which will make me happy :-) We are talking about
Calming Effects  Foundation in Nude




Oryginalnie podkład posiada 5 odcieni i jest w ofercie Avonu od co najmniej 8 lat, może dłużej./Originally foundation has 5 shades and is offered by Avon for at least 8 years, maybe longer.


Podkład przychodzi w klasycznym, czarnym, kartonowym, avonowskim opakowaniu, którego nie mogę wam pokazać, ponieważ wyrzuciłam przed zrobieniem zdjęć. Składu też przez to nie mam, ale wiem, ze jest łatwo dostępny na internecie. Opakowanie to szklana, owalna, przezroczysta buteleczka.

Foundation comes in a classic, black, cardboard Avon packaging that I can’t show you because I threw it before taking photos. Ingredients also were on cardbox, so I don’t have it, but I know that it is easily available on the internet. This packaging is glass, oval, clear bottle.


Dozownik jest w formie pompki, dzięki czemu podkład możemy wydostać w dość estetyczny sposób z pojemnika./The dispenser is in the form of a pump, so we can get that foundation from container in quite aesthetic way.



Odcień to taki przyjemny, dość jasny beż,  dość neutralny, choć mojej cerze z żółtymi tonami całkiem pasuje./Shade is a nice, fairly light beige, fairly neutral, but my skin with yellow tones quite fit.





Co o nim myślę? Znam ten podkład od wielu lat i w sumie jest jedynym, który dla siebie mam obecnie. Mam mieszaną skórę i powiem, że u mnie nakłada się bardzo dobrze, równomiernie się rozprowadza. Krycie ma średnie, ale ja staram się nie używać podkładów o mocnym kryciu (takie jedynie na wyjścia i w dodatku bez filtrów). Trzyma się dobrze przez cały dzień na twarzy, choć z czasem delikatnie ciemnieje (ale to chyba we wszystkich podkładach Avonu). Schodzi w dość delikatny sposób, więc nie mamy plam bez podkładów na twarzy. Niestety nawet nas o tym szkolili, że ten podkład nie jest na mrozy, ani na upały, ponieważ wtedy ma tendencję do warzenia się na twarzy. Regularna cena za 30 ml podkładu to 38,00 zł, ale spokojnie można kupić go już za 24,99 zł w promocjach. Uważam, że to całkiem niezły produkt, pomimo wielu skrajnych opinii, jakie znajdziecie w sieci.

What do I think of it? I know that foundation for many years and in all this is the only one that I have for me today. I have mixed skin and I say that it applied very well, spreads evenly. Coverage is mdium, but I try not to use foundation with strong coverage (that kind go only for big events and without filters). It last well throughout the day on the face, although it gets slightly darker throu the day (but I think in all Avon’s foundations). It comes out in a fairly gentle way, so we don’t have spots without foundation on the face. Unfortunately, they even trained us to know that this is not a foundation on frost, or the heat, because then it tends to sear on the face. The regular price for 30 ml  is 38,00 PLN, but still be able to buy it now for 24.99 PLN in promotions. I think it's a pretty good product, despite the many extreme opinions, which you can find on the net.


Ktoś zna?/Anyone know?

Black Cat (Kate)

30 komentarzy:

  1. Jakoś podkłady nie robią na mnie ostatnio większego wrażenia :-) Tym bardziej ,że ktoś mnie w piątek poczęstował rewelacyjnym bebiczkiem z zieloną herbatą :-) Gdzie ja miałam oczy, że nie wzięłam go pod uwagę w ramach testów!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie też, ale jak wiesz szukam jakiegoś :-) To już przetestowałaś??? :-D Hehe, cieszę się, że Ci się spodobał ;-) Swoja drogą - olejek i tonik też już testowane? :-)

      Usuń
    2. Do kremu mogę się tylko tyle przyczepić, że gdyby był o odrobinkę mniej niż pół tonu ciemniejszy to masz wszelkie zalety kremu idealnego :-) Olejek jest bosssski! Co do toniku to muszę jeszcze troszkę poużywać. I bazę pod cienie muszę jakoś obłaskawić bo pierwsze podejście było takie sobie :-(
      A jak się pigmenciki sprawują?

      Usuń
    3. Dobrze, że Ci nawet pasuje kremik :-) A olejek uwielbiam i o nim napiszę :-) Pisałam o niej i tam jest instrukcja, jak sobie z nią radzić ;-) A o pigmentach - zobaczysz jutro :-D

      Usuń
  2. Znam go, miałam lata temu i bardzo lubiłam. Teraz wolę kremy tonujące i podkład adaptacyjny z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam w 95 % kremów BB, ale teraz czekam na pczakę z pełnowymiarowymi i do tego czasu jestem bez kremu BB, więc mam ten podkład ;-)Potem oczywiście znów będą rządzić kremy BB, ale i tak będę szukała jednego podkładu na wyjścia :-)

      Usuń
  3. Ivory byłby w sam raz dla mnie. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. jesli chodzi o podklady to wole jednak te z mocniejszym kryciem, natomiast w tej chwili najlepiej mi sie uzywa BB i CC kremow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żyję na kremach BB, ale do czasu przyjścia pełnowymiarowych produktów używam podkładu - choć i tak muszę sobie jakiś na wyjścia znaleźć :-)

      Usuń
  5. Często wracam do tego podkładu i... bardzo go lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest bardzo przyjemny i w rozsądnej cenie :-)

      Usuń
  6. podkłady nie dla mnie bo nie mam do nich cierpliwości ani czasu :) miata się po szufladzie jakis Face & Body z Maca i to mi zazwyczaj wystarcza. Avon muszę przyznac ma bardzo fajne buteleczki, nie jakies tam tandetne..
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słonko, ja kocham kremy BB, ale do czasu przyjścia pełnowymiarowych muszę mieć jakiś podkład ;-) A ten jakoś tak się stało, że jest u mnie :-) Natomiast będę sobie szukać jednego na wyjścia, takiego HD i bez filtrów :-)

      Usuń
  7. Dawno temu miałam do niego podejście-nie zadowolił mnie,strasznie się po nim świeciłam (mam cerę tłustą/mieszaną),muszę spróbować z próbki,a nuż teraz mi będzie pasował :)
    Moim naj z Avonu jest matujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię matujących z Avonu, bo mnie wysuszają i się świecę, a mam cerę mieszaną :-)

      Usuń
  8. nie znam, z Avonem (tak jak Oriflame czy Yver Roches) mi nie po drodze ;) ale na buźce ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na miniaturce myślałam, że bedzie o kolejnym lakierze do paznokci :)
    Ważne, abyś Ty była zadowolona, każdy z nas ma inne wymogi wobec swojej cery, jeśli Ty jesteś pozytywnie do niego nastawiona, to warto przy nim pozostać :)
    Buziaczki Czarny Kotku :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak pomyślałam, jeszcze pomyślałam jaki ma ładny kolor nude;D

      Usuń
    2. Cleo - jest niezły, ale i tak będę szukać podkładu na wyjścia z prawdziwego zdarzenia, choć i może po drodze pojawić się zwykły. Nie mniej jednak kremy BB rządzą :-D

      Usuń
    3. Beauty - lakieromaniaczko ;-)

      Usuń
  10. U mnie strasznie podkreślał suche skórki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać, jest to kwestia wybitnie indywidualna :-)

      Usuń
  11. nie miałam go nigdy, jakoś już zupełnie mi podkłady przeszły, teraz minerały na tapecie, pewnie później wrócą bb kremy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem, wiem - minerały u Ciebie są naj :-) Czekam powrotu kremów BB :-D

      Usuń
  12. It seems to have a very good coverage and it certainly looks great and natural on you!

    XX,
    Sandra @ Blasfemmes

    OdpowiedzUsuń
  13. Ee...bebików nic nie pobije :P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...