Dawno,
dawno temu, w odległym królestwie był zaczarowany ogród...
Nie,
nie pomyliłam się – to dalej blog kosmetyczno-makijażowy z lekką nutką odchyleń
od normy XD Jest powód dla którego zaczęłam w ten sposób – wracam do pewnej
bajki, którą rozpoczęłam jakiś czas temu. Wtedy pisałam o Bejewelled Skylark
czyli Bezcennym Skowronku
(<-klik). Dziś przygotowałam dla was kolejna część bajki Rouge Bunny
Rouge, a mianowicie Magnitude Mascara :-)
A long time ago, in a distant kingdom was
enchanted garden ...
No, I wasn't wrong - this blog is all about cosmetics and makeup with a slight hint of deviation from the norm XD The reason why I started this way - going back to a fairy tale that began some time ago. I wrote about Bejewelled Skylark which is Priceless Skylark (<- click). Today I have prepared for you the next part of the Rouge Bunny Rouge tale, and it is Magnitude Mascara :-)



