Pisałam już kiedyś, że jestem
osobą, u której używane kolory zmieniają się wraz z porami roku. Pewne kolory
są ponadczasowe i świetnie pasują na różne okazje, więc noszę je cały rok. Nie
mniej jednak klasyka kojarzy mi się z okresem późnej jesieni i zimy. A dla mnie
nie ma nic bardziej klasycznego niż czerwone paznokcie i o tym będzie ten post.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vidanail. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vidanail. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 8 stycznia 2015
wtorek, 23 września 2014
Vidanail nail polish nr 48
Czy wiecie, że dokładnie
wczoraj ten blog skończył 3 lata? :-) Dokładnie 22.09.2011 został powołany do
życia i tak sobie trwa do dziś :-) Przypomniałam sobie całkiem niedawno, że
oprócz lakierów China Glaze, mam również inne, które mogłabym wam pokazać. Na
dziś mam dla was kolejny lakier Vidanail. Po numerze 50
(<-klik) i 41
(<-klik) czas na 48 :-)
Do you know that exactly yesterday
this blog finished three years? :-) Exactly
22.09.2011 was called to life and so-so continues today :-) I remembered recently that
besides China Glaze nail polished,
I also have others that I could show you. Today
I have for you another varnish from Vidanail. After
number 50
(<-click) and 41
(<-click) time
to 48 :-)
czwartek, 24 kwietnia 2014
Haul
Dziś
postanowiłam wam pokazać, jakie zakupy poczyniłam w ostatnich prawie 4
miesiącach. W sumie chyba nie było tego tak dużo ;-) Czas na przegląd ;-)
Today I decided to show you what purchases
I made in the last almost 4 months. All in all I think it was not so much ;-)
Time to review ;-)
Etykiety:
Alledrogeria,
Alpha Nails,
Ardell,
China Glaze,
Dior,
GMarket,
haul,
Inglot,
Lush,
Missha,
post by Black Cat,
Rossmann,
Sephora,
Skin79,
Sleek,
Vidanail
czwartek, 16 stycznia 2014
Vidanail nail polish nr 41
Czwartek,
Jeszcze jutro i weekend. Byle
do weekendu... Na dziś pokażę wam drugi z lakierów Vidanail. Do tej pory
widzieliście kolor numer
50 (<-klik). Na dziś macie kolor 41.
Thursday,
Just tomorrow and the weekend. Anything for the weekend ... Today I'll show you the second varnish form Vidanail. So far, you've seen the color number 50 (<-click). Today you have the color 41.
Just tomorrow and the weekend. Anything for the weekend ... Today I'll show you the second varnish form Vidanail. So far, you've seen the color number 50 (<-click). Today you have the color 41.
wtorek, 17 grudnia 2013
Vidanail nail polish nr 50
Cześć,
Zastanawiałam
się o czym wam dziś napisać. Mało tego, ten post powstał w
ciężkich bólach, ponieważ w mojej
klawiaturze znalazł się kubek herbaty XD
Na czwartek i niedzielę pomysł mam, ale na dziś nie miałam. Z
pomocą przyszła mi Tekashi (<-klik), która wyraziła życzenie,
które mogę dziś spełnić. Na dziś mam dla was lakier do
paznokci, który na próbę kupiłam na GMarkecie. Jest to Vidanail
nail polish nr 50.
Hi,
I was wondering, what to write for you today. Not only that, this post was created in severe pain, because my keyboard drink a cup of tea XD On Thursday and Sunday I have an idea, but for today I didn't. With the help came to me Tekashi (<-click), which expressed the wish that I could meet today . Today I have for you nail polish that I bought just to try on GMarket. It's Vidanail nail polish No. 50
I was wondering, what to write for you today. Not only that, this post was created in severe pain, because my keyboard drink a cup of tea XD On Thursday and Sunday I have an idea, but for today I didn't. With the help came to me Tekashi (<-click), which expressed the wish that I could meet today . Today I have for you nail polish that I bought just to try on GMarket. It's Vidanail nail polish No. 50
niedziela, 10 listopada 2013
Haul
I
znów niedziela...
Dziś
nie będę marudzić, jak to jej bardzo nie lubię, ponieważ jutro mam wolne (choć
na tą chwilę uważam, że mój mózg chyba jeszcze nie przyswoił sobie tej
informacji) :-) Dodatkowo nie będę wam smęcić (mimo dość przygnębiającej
pogody), ponieważ wczoraj zagniotłam sobie drożdżówkę z serem i wiśniami :-D
Stąd pisząc ten post bezczelnie ją pożeram popijając czymś co na opakowaniu ma
napisane „napój instant o smaku czekolady” XD
And Sunday again ...
Today, I won’t linger, that I don’t like it, because tomorrow is day off (at least for the moment, I think my brain is probably still not assimilated the information) :-) In addition, I won’t sadden (although quite depressing weather), because yesterday I kneaded the bun with cheese and cherries :-D So writing this post shamelessly devour it sipping something that has on the package "instant drink with chocolate flavor" XD
A
trzeci powód, dla którego nie będę marudzić, to temat dzisiejszego postu –
zakupy XD Te zakupy poczyniłam od w sumie końca sierpnia (pisałam wam, że moje
haule mają spore opóźnienie) do dziś i będzie to ostatni haul w tym roku. Z
lekka zaszalałam, ale co mi tam :-) Mogłam, to czemu nie :-)
A third reason why I won’t linger is the subject of today's post - shopping XD I made these purchases from the end of August in total (I wrote you that my haul’s have considerable delay) till today and this will be the last haul this year. In light pushed the boat out, but what the hell :-) I could, why not :-)
Etykiety:
Clinique,
Douglas,
Etude House,
GMarket,
haul,
Hebe,
IPKN,
Lacvert,
Lady Make-Up,
Marionnaud,
Maybelline,
Missha,
Mizon,
Organique,
post by Black Cat,
Shiseido,
Skin Food,
The Balm,
Vidanail,
Zoeva
Subskrybuj:
Posty (Atom)






